Michał AniołMichał Anioł, Doni Tondo, Galleria Uffizi, Florencja

Wszystkiego najlepszego Mistrzu!!!
Dzisiejszego dnia, 6 marca urodził się Michał Anioł, wprawdzie 541 lat temu w 1475 roku, ale czy to istotne? Urodziny, to urodziny.
Jestem wciąż pod wrażeniem jego twórczości i biografii, nie mniej fascynującej jak dzieła.
W swoich wędrówkach napotykam go po drodze, a może to ja podążam jego śladami? Podświadomie przygotowując się do kolejnej peregrynacji, szczególnie włoskiej, wybieram miejsca związane z Michałem Aniołem. Zdarza się, że działam też bardzo spontanicznie i wracam w to samo miejsce, aby jeszcze raz delektować się spuścizną, którą pozostawił po sobie.
Jeśli Michał Anioł martwił się w swoich wierszach, że dotkną go “dwie śmierci”, to dostąpił tylko tej pierwszej, nieuchronnej dla wszystkich……

Michał Anioł

Podstawową ideą mego bloga, jak pamiętacie, jest to, że skupiam się przede wszystkim na dziełach, miejscach i przestrzeniach, które miałam okazję czy sposobność osobiście zobaczyć i “dotknąć”. Niewątpliwie istotne w takim kontakcie są okoliczności, otoczenie, współtowarzysze podróży, czasami nawet pogoda, czy inne nieprzewidywalne sytuacje, które wpływają na odbiór sztuki.
Wielokrotnie podkreślam, iż wędrówki po muzeach czy wystawach przynoszą mnóstwo, nie zawsze radosnych “niespodzianek” ( np. w rodzaju wypożyczenia obrazu na wystawę czy jego renowacja), że uczą pokory wobec sztuki, cierpliwości w oczekiwaniu na upragnione dzieło.…

Nie ma odpowiedniejszego momentu do rozważań o pietach Michała Anioła niż dzisiejszy wieczór…
Trwa czas, kiedy to, co miało się wydarzyć – śmierć Chrystusa na Krzyżu, dokonało się i wypełniło. Żaden artysta nie uchwycił tej chwili w tak niedościgniony, doskonały sposób, jak Michał Anioł w swej najbardziej znanej “Piecie”- eksponowanej w Bazylice św. Piotra w Rzymie.
Ale Buanarotti powracał do pracy nad pietą jeszcze kilkukrotnie z myślą, aby stała się jego własnym nagrobkiem i pozostawił przez to po sobie “Pietę z Nikodemem”- aktualnie znajdującą się we Florencji oraz “Pietę Rondanini”, którą można podziwiać w Mediolanie. Czeka nas więc podróż przez prawie połowę Italii – z południa na północ.
Kiedy mam okazję być w Bazylice św.Piotra, to zawsze po wejściu do świątyni kieruję się do pierwszej kaplicy na prawo, by spojrzeć na “Pietę”. Natomiast, kiedy wychodzę, także tam zaglądam z refleksją, czy jeszcze będę miała okazję tu wrócić. To taki mój swoisty rytuał…
Co jest takiego w tej rzeźbie, że przyciąga wzrok tysięcy ludzi jak magnes?

Michał Anioł

Zbliżający się czas Świąt Wielkanocnych kieruje nasze myśli ku zjawisku przemiany, szczególnie wewnętrznej. Bez względu na nasze przekonania, stopień religijności czy postawy wierzymy, że ten czas przyniesie nam pozytywną zmianę.
Niewątpliwie najważniejszym dniem jest Wielki Piątek, a wraz z nim krzyż, jego symbolika i motyw ukrzyżowania Chrystusa, który stanowi od wieków inspirację dla twórców, dla ich artystycznych czy religijnych interpretacji i wyobrażeń skutkujących nawet niekiedy skandalami czy protestami,wywołującymi dyskusje o granicach wolności twórczej. Oddziaływanie krucyfiksu jest na tyle silne i intensywne, że wciąż wywołuje emocje i staje się tematem zmagań duchowych i twórczych kolejnych pokoleń .
Z symboliką, a nawet archetypem krzyża mierzą się w najróżniejszych formach artystycznej wypowiedzi, w malarstwie, freskach, rzeźbie, majolikach czy instalacjach, ale każdy z nich szuka w krzyżu swoistego dla siebie przekazu.
Spróbuję tę różnorodność interpretacji i form pokazać, choć oczywiście będzie to nader subiektywny wybór.

Rozpocznę moje refleksje od drewnianego krzyża Michała Anioła datowanego na rok 1493 -94, krzyża, tak mi się wydaje, mało znanego i od razu podkreślę, że nie do końca uznawanego przez historyków sztuki za dzieło artysty ( bardzo rzadko pojawia się w albumach i opracowaniach poświęconych Buonarottiemu).

Krzyż inspiracją artystów

TRANSLATE

O MNIE


Witaj na blogu Renne w Muzeum. Imię Renne to mój pseudonim artystyczny. Dlaczego w Muzeum? Bo kocham muzea sztuki i wystawy. Potrzebuję ich jak powietrze. Krótkie czy dalekie wyjazdy do muzeów są moim sposobem na życie…

Więcej o mnie

INSTAGRAM

601 Obserwujący
Obserwuj

GOŚCINNIE NA BLOGU

Moja córka Claudettemulberry czasem piszę na moim blogu. Kliknijcie w link poniżej, aby przeczytać jej posty.

Posty Claudettemulberry

IG CLAUDETTEMULBERRY

165 Obserwujący
Obserwuj

OSTATNIO ODWIEDZONE MUZEA

  • muzeum fotografii, 4.05.2019
  • In the studio of Jerzy Piotrowicz, Poznan, 23/02/2019
  • From the cycle "The world of paintings in the National Museum in Poznań, Jerzy Piotrowicz" Las meninas ", 16.02.2019
  • The Queen's Gallery, London, 11.02.2019
  • National Gallery in London, 9.02.2019

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE