Marc Chagall

Dzisiejszy wieczór jest wyjątkowy. Kończy się Stary Rok a za progiem czeka już Nowy 2018 Rok.
To moment na podsumowania czy nawet krótkie refleksje o tym, co minęło. Zastanawiamy się także nad tym, co przed nami, co niesie przyszłość.
Podświadomie robię to także ja, choć obiecałam sobie kilka lat temu, że nie będę robić noworocznych postanowień, że najważniejsza jest teraźniejszość, chwytanie codzienności i cieszenie się, tym co przynosi każdy dzień.
Ale jednak zatrzymam się dzisiaj na chwilę nad mijającym czasem.
Piszę bloga trzeci rok. Nie wiem czy to długo czy krótko. Najważniejsze, że każdego dnia zagląda tu ktoś z różnych wspaniałych zakątków świata, czyta moje posty i rozważania o sztuce. To nader miłe i satysfakcjonujące.
Wszystkim za to bardzo dziękuję. Dodajecie mi motywacji i chęci do dalszego pisania. zauważacie moją pasję, której poświęcam wiele czasu. Doceniacie, że robię to z przyjemnością i zaangażowaniem.
Ale moimi małymi sukcesami jest namówienie was do dyskusji, rozmów o sztuce, do wymiany poglądów a nawet do odwiedzenia muzeum czy wystaw.
Ci, którzy mnie znają osobiście, zwracają się do mnie czasami “Renne” haha.…

Marc Chagall
Wystawa, na którą dzisiaj Was zapraszam, została zatytułowana “Marc Chagall i artyści europejskiej awangardy”. Nazwisko artysty stało się oczywiście magnesem przyciągającym widzów. Chagall należy przecież do niezmiennie popularnych i podziwianych twórców, wręcz uwielbianych. Dlatego też każda wystawa jego dzieł wywołuje poruszenie oraz ogromne zainteresowanie odbiorców. O jednej z nich pokazywanej w Rzymie pisałam w jednym z postów. Do dzisiaj wspominam ten epizod mego życia ze wzruszeniem i tkliwością.…

Wróciłam przedwczoraj w nocy z mojej kolejnej, tym razem wiosennej, wyprawy do Wiecznego Miasta. Towarzyszyła mi moja córka Klaudyna, z którą wspólnie zdzierałyśmy buty włócząc się po rzymskim, czasami mokrym od deszczu bruku…
Musiałam troszkę dojść do siebie po kilku bardzo intensywnych, pełnych rozmaitych przeżyć dniach w Italii, choć dzisiaj zdążyłam być już na dwóch maleńkich, interesujących wystawach w Muzeum Narodowym w Poznaniu (o czym pewnie coś napiszę , kiedy uporam się z tematami rzymskimi).

Moje wrażenia rozpocznę od wystawy Marca Chagalla zatytułowanej “Love and life”

Marc Chagall

TRANSLATE

O MNIE


Witaj na blogu Renne w Muzeum. Imię Renne to mój pseudonim artystyczny. Dlaczego w Muzeum? Bo kocham muzea sztuki i wystawy. Potrzebuję ich jak powietrze. Krótkie czy dalekie wyjazdy do muzeów są moim sposobem na życie…

Więcej o mnie

INSTAGRAM

601 Obserwujący
Obserwuj

GOŚCINNIE NA BLOGU

Moja córka Claudettemulberry czasem piszę na moim blogu. Kliknijcie w link poniżej, aby przeczytać jej posty.

Posty Claudettemulberry

IG CLAUDETTEMULBERRY

165 Obserwujący
Obserwuj

OSTATNIO ODWIEDZONE MUZEA

  • muzeum fotografii, 4.05.2019
  • In the studio of Jerzy Piotrowicz, Poznan, 23/02/2019
  • From the cycle "The world of paintings in the National Museum in Poznań, Jerzy Piotrowicz" Las meninas ", 16.02.2019
  • The Queen's Gallery, London, 11.02.2019
  • National Gallery in London, 9.02.2019

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE