Pani profesor Ewa Bieńkowska, autorka mojej ulubionej książki poświęconej stolicy Italii, zatytułowanej “Spacery po Rzymie”, zadała w niej pytanie : “Po co jeżdżę do Rzymu? ” Udzieliła na nie dość obszernej odpowiedzi, pod którą i ja mogłabym się podpisać.
Rzym to miasto wyjątkowe pod wieloma względami, a w szczególności stanowiące “mekkę” dla osób zafascynowanych sztuką. Czym częściej można zanurzyć się w rytmie codzienności i przeszłości tej metropolii, tym mocniej i głębiej pragnie się tam wrócić. I właśnie ja aktualnie cierpię na tę przypadłość. Wprawdzie próbuję się ratować refleksjami E.Bieńkowskiej mówiącej, że każdy z nas tworzy własny Rzym, że trzeba być cierpliwym i dokonywać ciągłych wyborów oraz że niemożliwe jest zobaczenie wszystkiego, ale oczywiście takiej postawy trzeba się uczyć, co nie należy do rzeczy prostych.
Po co ja jeżdżę do Rzymu? Z niezwykle wielu powodów, ale również dla zetknięcia się z dziełami takich artystów jak m.in.Francesco Borromini, który funkcjonował artystycznie trochę w cieniu sławy Berniniego ( niewątpliwego rzeźbiarza-geniusza). Niektórzy autorzy określają nawet Borrominiego “podwykonawcą” Berniniego. Niby to prawda, ale zbyt bolesna i niesprawiedliwa.
Jeżdżę do Rzymu, aby zobaczyć zawsze coś nowego, nieznanego i to jest zawsze ekscytujące, ale jeżdżę również po to, aby choć na chwilkę poczuć atmosferę miejsc mi szczególnie bliskich, ulubionych i podziwianych.
Do takich miejsc należy na pewno kościół San Carlo alle Quattro Fontane znajdujący się w pobliżu Pałacu Kwirynalskiego ( i jeszcze kilku znakomitych obiektów).
Dlaczego ten kościół? Dlaczego Borromini? Śmiało mogę nazwać ten kościół arcydziełem architektury, a Borrominiego wirtuozem sztuki barokowej. I nie będę tu odosobniona.
Do kościoła wchodzi się prawie z ulicy i to nader ruchliwej. Fasada mimo poważnego zaniedbania, na której widać zdecydowanie upływ czasu , broni się artystyczną formą.

Francesco Borromini

TRANSLATE

O MNIE


Witaj na blogu Renne w Muzeum. Imię Renne to mój pseudonim artystyczny. Dlaczego w Muzeum? Bo kocham muzea sztuki i wystawy. Potrzebuję ich jak powietrze. Krótkie czy dalekie wyjazdy do muzeów są moim sposobem na życie…

Więcej o mnie

INSTAGRAM

601 Obserwujący
Obserwuj

GOŚCINNIE NA BLOGU

Moja córka Claudettemulberry czasem piszę na moim blogu. Kliknijcie w link poniżej, aby przeczytać jej posty.

Posty Claudettemulberry

IG CLAUDETTEMULBERRY

165 Obserwujący
Obserwuj

OSTATNIO ODWIEDZONE MUZEA

  • muzeum fotografii, 4.05.2019
  • In the studio of Jerzy Piotrowicz, Poznan, 23/02/2019
  • From the cycle "The world of paintings in the National Museum in Poznań, Jerzy Piotrowicz" Las meninas ", 16.02.2019
  • The Queen's Gallery, London, 11.02.2019
  • National Gallery in London, 9.02.2019

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE