Renato Guttuso – malarz czerwieni (post_15)

Renato Guttuso

Renato Guttuso ( 1912-1987) to malarz, którego polubiłam od razu.
Łączą nas co najmniej dwie rzeczy.
Po pierwsze – imię.
Po drugie – zamiłowanie do czerwieni, koloru dodającego energii, siły i ciepła. Prawie zawsze w moim ubiorze znajdę miejsce na coś czerwonego.
Z twórczością tego włoskiego artysty zetknęłam się na rewelacyjnej wystawie zatytułowanej “Renato Guttuso 1912 – 2012” zorganizowanej w Complesso del Vittoriano, oczywiście w Rzymie.
Complesso usytuowane u stóp Kapitolu, od wielu lat prezentuje w wyjątkowy sposób, także pod względem kuratorskim, sztukę współczesną – cieszącą się szerokim zainteresowaniem publiczności. Co najmniej raz w roku wystawy dedykowane są włoskim artystom, mniej znanym w Europie, a na pewno w Polsce.
A możliwość zobaczenia dzieł Guttuso poza Włochami jest nader ograniczona, dlatego też ucieszyłam się niezmiernie z wystawy w Estorick Collection “Painter of Modern Life”, które niedawno zakończyła w Londynie www.estorickcollection.com/exhibitions/2015/renato-guttuso/painter-of-modern-life/.
Niestety nie byłam w Londynie, ale myślę, iż warto zajrzeć chociaż na stronę.
Marzy mi się takie wydarzenie w Polsce, mamy przecież tyle interesujących przestrzeni muzealnych, w których odnalazłyby się doskonale obrazy Guttuso, ale cóż…
Kłopot z rzymską wystawą Guttuso i wieloma innymi jest taki, że Włosi nie pozwalają robić zdjęć. Nie rozumiem tego zakazu uniemożliwiającego zwiedzającym utrwalenie obrazów, szczególnie pochodzących z prywatnych kolekcji czy z odległych muzeów. Stąd nie mogę zaprezentować pokazywanych dzieł i to jest wielka strata. Czasami uda mi się zrobić jakieś “w ukryciu”, ale…
Na szczęście we wspaniałej Galerii Nazionale d’arte Moderna, www.gnam.beniculturali.it/index.php?it/1/home taki zakaz nie obowiązuje , więc uda mi się pokazać kilka obrazów .

Renato Guttuso“Rittrato della madre” (1939-40)

Bohaterką tego obrazu jest matka. Od razu zwraca uwagę kolorystyka dzieła, w tym wychodząca na plan pierwszy czerwień. Zauważyć również można bardzo delikatny zwrot Guttuso w stronę kubizmu i zamiłowanie do twórczości Picassa, z którym się zresztą przyjaźnił. Obraz odzwierciedla jednocześnie zainteresowania malarza problematyka społeczną. Matka jest zmęczona, nawet zniechęcona. Jej twarz wyraża jakiś smutek i niezadowolenie.
Guttuso z wielką chęcią malował ludzi, szczególnie pochodzących z klasy robotniczej. Doskonale znane są jego związki i zaangażowanie w ideę komunizmu. Jako jeden z nielicznych artystów w latach 50-tych był rozpoznawalny we wschodniej części Europy ( za tzw. żelazną kurtyną).

Renato Guttuso

Guttuso często tworzył obrazy dość pokaźnych rozmiarów i powyższy do nich właśnie należy. Z rozmachem pokazana została walka Giuseppe Garibaldiego -włoskiego bojownika o wolność.

Ale ten “sycylijski wieśniak”, jak ponoć siebie nazywał, należy również do autorów zafascynowanych zmysłowością, pięknem kobiecego ciała.

Renato Guttuso“Ragazzi a Palermo” (1940)

Z rzymskiej wystawy , o której pisałam na wstępie, pamiętam przepiękny obraz dwóch nagich kobiet ponadsiedemdziesięcioletniego już Guttuso. Nie widać ich twarzy. Artysta skupia uwagę na ich proporcjonalnych, młodych ciałach.

Muszę koniecznie jeszcze wspomnieć o chyba najbardziej znanym dziele, powstałym w 1974 roku, zatytułowanym “La Vucciria” ( format 3 metry na 3). Tematem obrazu jest bazar, rynek położony w centrum Palermo. Miejsce nieustannie tętniące życiem, gdzie można kupić praktycznie wszystko. Robert Hughes w swojej książce “Rzym” przytacza sycylijskie przysłowie “E balati ra Vucciria ‘un s’asciucanu mai”, czyli “bruk Vucciria nigdy nie wysycha”, gdzie zawsze używane są węże z wodą…

Renato Guttuso

Uderza różnorodność towarów oferowanych do sprzedaży,ich nagromadzenie, sposób ułożenia i kolorystyka. Ale najistotniejsze jest to, co rozgrywa się pośród tych warzyw, owoców, ryb i mięsa.
Relacja pomiędzy mężczyzną i kobietą, której twarzy artysta nie pokazuje. Domyślamy się, że wyróżnia ją piękno, młodość i uroda. On – wpatrzony, zafascynowany. Nie wiadomo czy się znają, czy to chwilowe zauroczenie. Może to początek ich wspólnej historii….
Oboje wnoszą niesamowitą energię, ekspresję i zainteresowanie.
Tym obrazem Guttuso szczególnie mnie zauroczył…

Kogo Renato Guttuso zainteresował, to zachęcam do odwiedzenia poniższych stron, gdzie można przyjrzeć się innym, równie intrygującym dziełom:
www.culturaeculture.it/category/culture-viaggi/
www.guttuso.com/

Renata Jocz
Renata Jocz

Pisałam bloga o sztuce od wielu lat, prowadzę równie profile o sztuce na Facebooku oraz Instagramie. Aktualnie zaprojektowałam stronę internetową o sztuce, na której mój blog będzie jednym z obszarów osobistej wypowiedzi. Uważam, a nawet jestem przekonana, że sztuka jest dla każdego, dla wszystkich, nie tylko dla wybranych, nie tylko dla erudytów. Dlatego chciałabym ułatwić Wam szukanie muzeów, galerii sztuki czy ciekawych artystycznych przestrzeni. Stąd pomysł na ogólnopolską wyszukiwarkę muzeów, galerii sztuki czy wystaw.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witaj na blogu Renne w Muzeum. Imię Renne to mój pseudonim artystyczny. Dlaczego w Muzeum? Bo kocham muzea sztuki i wystawy. Potrzebuję ich jak powietrze. Krótkie czy dalekie wyjazdy do muzeów są moim sposobem na życie…

MENU